PO nie podoba się KRRiT
29 Maj 2010 1 komentarz
Jak dotąd mieliśmy następujący układ sił w telewizji – telewizja publiczna sympatyzowała z PiS i ewentualnie Samoobroną, natomiast telewizja prywatna (mam na myśli tvn) delikatnie rzecz biorąc sympatyzowała z PO. Zatem można powiedzieć, że mieliśmy umiarkowaną różnorodność, chociaż nie powiedziałabym, że wolność mediów.
PO ma większość w parlamencie, Bronisław Komorowski pełni funkcje prezydenta państwa, zatem posiada wszystkie prezydenckie uprawnienia. PO wyraźnie dąży do monopolu na władzę. Jednak to wciąż za mało! Jeszcze wszystkie media muszą być przychylne PO. W końcu kto ma władzę, ten ma media jak powiedział Toeplitz. To działa też w drugą stronę, tworząc błędne koło. Kto ma media, ten ma władzę.
Nawet w mediach publicznych, teoretycznie przychylnych opozycji z powodu heroicznej walki PO z powodzią mnóstwo czasu antenowego zajmuje pokazywanie poważnych buziek Tuska i Komorowskiego. Zatem PO nie powinno narzekać.
Jednak senat już odrzucił sprawozdanie KRRiT z 2009r. Jeśli Sejm i B. Komorowski również to uczyni skład KRRiT zostanie rozwiązany. Bronisław Komorowski przyjmuje pozycję pokornego baranka i zapowiada, że jeśli sejm podejmie taką samą decyzję co senat, on przychyli się do tej decyzji. W zasadzie oczywiste jest, że to się stanie.
Jednocześnie zaczyna się kampania w wolnych mediach, która ma urobić opinię publiczną i utwierdzić ją w słuszności decyzji PO. Jak czytamy w dziennik.pl
Polityka poprawności politycznej dociera do Polski. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zakazuje emitowania reklam. Spotom dostało się za to, że naruszają chrześcijańskie wartości i kpią z religii. Zobacz, który spot trafił na cenzurowane.
Szkoda, że nie mówi się o innych formach cenzury w telewizji i poprawności politycznej z którą spotykamy się na codzień i kwestia (dość wątpliwa) wycofania jakieś reklamy jest przy tym drobiazgiem.

Pingback: Totalitaryzm Platformy ponownie « rakpap