O burzonym pięknie internetu i zagrywkach PO

Internet jest jednym ze wspanialszych wynalazków ludzkości. Oczywiście, jak wszystko jest również używany do złych celów, ale generalnie idea i możliwości są piękne. Internauci to głównie ludzie młodzi, inteligentni i bystrzy.

Internet jest wobec tego jednym z nielicznych źródeł (jeśli się chce i umie szukać) informacji na temat przekrętów, przeinaczeń i nadużyć władzy i mediów (no i oczywiście mnóstwie innych ciekawych rzeczy). Wielu blogerów i wiele stron internetowych zamieszcza informacje, które nie powinny ujrzeć światła dziennego (wg. rządu lub grup naciskowych) i oczywiście już to się nie spodobało naszym cudowanym przedstawicielom, przez nas samych wybranym.

Zatem mamy wielką aferę hazardową i nowelizację ustawy hazardowej, które służą jako pretekst wprowadzenia cenzury – rejestru ksiąg zakazanych. Ups, stron zakazanych. Liberalne PO proponuje prowadzenie takiego spisu stron, które będą automatycznie blokowane przez operatora, za decyzją sądu. Telewizja i prasa już są poprawne politycznie, więc internet, drzazga w oku wielkiej gry politycznej, też będzie.

Oczywiście teoretycznie na współczesnej liście ksiąg zakazanych mają się znajdować strony szkodliwe dla obywateli, czyli zawierające treśći pornograficzne, o zabójstwach, pewnie też rasistowskie, antysemickie i ogólnie niezgodne z polskim prawem. No przepraszam, obywatel nie dziecko i rząd nie musi mu robić szlabanów na internet.

Od momentu wprowadzenia nowelizacji w życie, każda strona, która przez sąd zostanie orzeczona szkodliwą (czy też szkodliwą dla rządu) zostanie ocenzurowana i koniec. Tak jak z telewizją. (mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ludzie dość aktywnie prostestują przeciwko temu).

Jak można nazywać się liberalną partą i przy tym propagować tak bardzo socjalistyczne poglądy! Nikt nikogo nie zmusza do wchodzenia na strony z niewłaściwą treścią. Nie należy obywatelom dawać zakazów i nakazów. Rodzice (lub ew. oświata, społeczeństwo, kultura) dbają o wychowanie, a później to już wolna amerykanka. Każdy ma prawo samemu decydować o swoim życiu i o wszystkich jego aspektach.

Jeszcze wspomnę o rzeczy nie związanej z cenzurą internetu, za to związanej z liberalnym PO i jego socjalistycznymi zagrywkami.

Czytamy na onet.pl

Zdaniem Komorowskiego należy zlikwidować to, co jest „przekleństwem w państwie – brak zgody na budowanie wałów przeciwpowodziowych, zbiorników retencyjnych ze względu na prawo własności”.

Dodał, że cieszy się również z poparcia dla ograniczenia udzielania zgód budowlanych na terenach niedawno objętych powodzią.

To są kpiny z wolności człowieka. Chciałam zauważyć, że w Chinach nie ma prawa własności i służby państwowe lub firmy mają prawo np. zakopać żywcem kobietę, która nie zgadza się aby opuścić z jakiś powodów swój dom, na który pracowała i w którym żyła przez lata. Aby ludzie się nie burzyli, nic się nie powie w żadnych mediach, a z internetu się usunie i ocenzuruje. Bynajmnie nie hipotezuję, bo była taka sytuacja:
Przeczytamy o niej pod tym linkiem

Warte wyszczególnienia są fragmenty

Dosłownie nic i nikt nie może powstrzymać kolejnych inwestycji. Zagraniczni komentatorzy podkreślają, że kobieta, która broniła się przed eksmisją, właściwie nie miała żadnych szans, bo władze w Chinach są formalnie właścicielem wszystkich gruntów, a eksmisje są obowiązkowe. Poza tym eksmitowanym nie przysługuje odszkodowanie.

I o cenzurze internetu

Reporter Sky News doniósł, że wiadomości o śmierci kobiety w Chinach od piątku został ocenzurowana i zniknęła z sieci.

Liberalizm PO to jest wielka maskarada, tak samo jak patriotyzm i katolicyzm PiS. To jest wielka gra, która pcha nas w objęcia kolejnego związku socjalistycznych republik – tym razem europejskich, a nie sowieckich.

Żyjemy w niesamowicie ciekawym i przełomowym momencie historycznym. Teraz mamy szansę na zauważenie i wystopowoanie tego co powoli nabiera tempa. Przynajmniej w skali Polski, bo oczywiście to dzieje się na całym świecie, w bardziej lub mniej zaawansowanej formie. Władza jest jeszcze w każdym pojedyńczym głosie, który nie pójdzie jak owieczka za rozkazami mediów („głosuj na PO lub na PiS bo inni się nie liczą!”). Chociaż ciekawa jestem czy sfałszują wybory jeśli nie wygra Komorowski, Kaczyński lub Pawlak.

I bynajmniej nie namawiam koniecznie do głosowania na JKM, mimo że uważam, że jest najlepszym kandydatem. Każdy polityk spoza układu PO-PSL i poza PiS (napisze kiedyś głębiej czemu tak uważam) będzie szansą na odmianę sytuacji w Polsce.

(O tym układzie pisałam w poście „Dlaczego wciąż nie wierzymy w układ?” )

Reklamy

One Response to O burzonym pięknie internetu i zagrywkach PO

  1. Pingback: Totalitaryzm Platformy ponownie « rakpap

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: