Kto jest winny budowie na terenach zalewowych

Nikt nie jest winny. Cała ta parodia z zakazywaniem budowania się, od samego początku mnie śmieszyła i nie sądziłam, że ludzie ją podłapią.

A jednak. Wczora spacerując po sieci co i rusz się natykałam na oburzenie – jakże to można było pozwolić! No proszę…

Tak się składa, że jesteśmy krajem głównie nizinnym, z gęstą siecią rzeczną. Terenem zalewowym jest przeszło 3/4 Polski i powodzie zdarzają się u nas co roku. Nadzwyczajność tego rocznej powodzi polega na tym, że objęła chyba wszystkie tereny zalewowe na raz, przez co straty są faktycznie ogromne.

Tutaj jest jakaś dość stara mapka wyszczególniająca większość terenów zalewowych

powodzie

Tutaj chyba są wymienione tylko większe powodzie, bo co roku na wiosnę podtapia niektóre województwa. Wobec tego, można by się spodziewać, że ktoś, najlepiej dużo osób wpadnie na to, aby się ubezpieczyć przed powodzią na następny rok. Dodatkowo rząd dostał 2mld złoty, czy też euro na zapobieżenie powodziom z Unii. Zamiast się zabezpieczyć wybudowaliśmy stacje meteologiczne.

Można budować się tak, żeby zabezpieczyć się przed powodzią, tak samo jak można tak zaplanować infrastrukturę, żeby zapobiec nieszczęścia. Pomysły z zakazem budowania się są tragikomiczne, ponieważ jak widać zdecydowana większość Polski jest terenem zalewowym. No, ale slogan chwycił (bo wątpie, by można było to wprowadzić w ogóle w życie) i punkt dla Komorowskiego za wspaniałomyślność. Wspaniałomyślności nie widzę, żenada.

Reklamy

One Response to Kto jest winny budowie na terenach zalewowych

  1. Pingback: Puzzle powodziowe i gorączka zachodniego nilu « rakpap

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: