Naprawdę, już w totalitarną piętkę gonią

Przypomnijmy jak to było. PiS tworzy CBA, które jest szeroko krytykowane, wizyty bladym rankiem i tak dalej. Następnie przychodzą rządy Tuska, które mają być wspaniałą odnową, drugą stroną medalu, przebiegunowaniem polityki. I co?

I nic. Odczekało się jakiś czas, aby opór opinii publicznej wobec CBA nieco ucichł i z CBA robi się specsłużby. Pomija się oczywiście wyrok Trybunału Konstytucyjnego, co ma miejsce nie pierwszy raz. No, ale w końcu żyjemy w wolnym, demokratycznym kraju, kogo obchodzi tutaj Konstytucja.

Dla jasności – piszę o nowelizacji ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Jakby ktoś chciał sobie przeczytać – druk nr 3113 na stronie sejmu. Swoją drogą całe szczęście, że jeszcze żyjemy w czasach, w których każdy ma wgląd w prace sejmu i w treść uchwalonych ustaw i uchwał. Jakie zmiany?

Biuro ma teraz zbierać bez kontroli dane o chorobach, przekonaniach politycznych i religijnych oraz preferencjach seksualnych obywateli. Nie będzie się ograniczać do korupcji urzędników. Teraz ma ścigać wszystkich i wszystkie rodzaje przestępstw. Czy może zostać wolne od nacisków polityków?

„DGP” dotarł do projektu zmian ustawy o CBA. Nowela jest sprzeczna z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego oraz europejskimi standardami wolności obywatelskiej. Zmiany przyjął właśnie Komitet Stały Rady Ministrów. Nowa ustawa pomija wyrok Trybunału Konstytucyjnego z czerwca 2009 r. (…) nie tylko nie usuwa błędów, ale jeszcze bardziej zwiększa pole do nadużyć. / scr: dziennik /

Gdybyśmy mieli opozycyjnego prezydenta, np. Janusza Korwina-Mikke, albo chociażby nawet już tego nieszczęsnego śp. Lecha Kaczyńskiego, którego strasznie nie lubiłam ustawa zostałaby zawetowana. A ponieważ mamy wspaniałego marszałka sejmu Bronisława Komorowskiego (zgoda buduje!) w roli prezydenta, ustawa została szybciutko podpisana (podobnie jak blisko 50 innych podczas 2 miesięcy gościnnych rządów) i jak widać Trybunał Konstytucyjny i wolność osobista nie mają nic do gadania wobec rosnącej wszechwładzy PO. Bardzo się dziwie ludziom, którzy idą za telepapką do urn oddać głos na Komorowskiego.

Swoją drogą to może nawet jest godne podziwu – przeprowadzić tak pijarowską kampanię w mediach, że można dosłownie zrobić wszystko, a ludzie i tak wybaczą, zamkną oczy, będą kibicować i głosować za tytułami popularnej prasy, za sondażami telewizyjnymi „Bronku do broni!”.

Hasło wyborcze szanownego pana Komorowskiego brzmi „Zgoda buduje”. W domyśle – nie będzie kłótni o weto i o fotele. Prezydenckie weto zostało tak przedstawione przez media, że wydaje się czymś niepotrzebnym i odrażającym. Kiedy jest ono bardzo istotnym zaworem bezpieczeństwa dla tak zwanej demokracji.

Cóż, z pewnością tak rozumaiana zgoda zbuduje ogromną siłe PO, powiedziałabym wręcz totalitarną siłę. Jednak raczej nie zbuduje silego państwa w którym miło się żyje i zarabia pieniądze. Nie wiem o co w końcu chodzi wyborcom Komorowskiego.

już w marcu organizacje pracodawców apelowały do ministra sprawiedliwości o takie zmiany w prawie, by biznesmeni przestali być traktowani jak potencjalni przestępcy. W odpowiedzi otrzymali zapewnienie, że resort sprawiedliwości pracuje właśnie nad ustawą o areszcie domowym. /scr: dziennik /

Szczerze mówiąc nie rozumiem co to jest ustawa o areszcie domowym. Naprawdę, to wychodzi po za moje granice wyobraźni. Może ktoś będzie uprzejmy mi wyjaśnić? Można się jednak spodziewać, że nie zostałaby zawetowana w myśl hasła ‚zgoda buduje!’ gdyby Komorowski objął fotel prezydencki na dłużej. Hm.. czy PO nazywa samą siebie partą liberalną przepraszam, czy coś mi się pomyliło?

Jeszcze słowo o tym, co mnie wkurza w debatach. Już szkoda gadać o puszczeniu w TVP bardzo nagłaśnianej debaty tzw. „bandy czworga” przy totalnym zignorowaniu debaty z 8 kandydatami na UW. Swoją drogą próbowałam chwilę oglądać tą TVPową, ale nie dałam rady. Było od razu widać, że wszyscy dostali wcześniej pytania na które wykuli odpowiedzi i kłapali tylko dziobami bez sensu. Szkoda słów.

Natomiast niewypowiedzianie denerwuje mnie i jest doskonałym zabiegien socjotechnicznym gadanie, że debata Komorowski-Kaczyński odpędzie się dopiero przed drugą turą. Aby jeszcze bardziej wymusić na ludziach przekonanie, że tylko oni będą w drugiej turze. Zakłamane sondaże jak widać nie wystarczą. Zobaczymy, czy wybory też będą zakłamane. W końcu żyjemy w kraju w którym szanuje się demokrację, konstytucję i wolność osobistą, nie?

Reklamy

2 Responses to Naprawdę, już w totalitarną piętkę gonią

  1. Ilayla says:

    Jaka szkoda, że masz całkowitą rację… Jak ja bym chciała, żebyśmy w innym kraju żyli. Jakiego ucisku jeszcze trzeba, żeby lud przejrzał na oczy?
    Może faktycznie, jak ci dwaj panowie NA PEWNO wejdą do drugiej tury, to niech ludzie na nich nie głosują? Bo po co? I tak wejdą do drugiej tury! Ale jak się w tym kraju tak szanuje „demokrację, konstytucję i wolność osobistą” to i w praworządność wyborów jakoś nie wiem czy wierzyć. Niechby nagle pół Polski na oczy przejrzało i zagłosowało na JKM i tak tych dwóch wejdzie do drugiej tury, prawda? I już nie chodzi o samego JKM- ale kogoś kto chce zmienić system, żeby wreszcie normalnie było… Tylko na razie on jeden taki kandyduje.

  2. Pingback: Totalitaryzm Platformy ponownie « rakpap

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: