Wyniki wyborów

Spontaniczny wyjazd na wieś przeciągnął się do spontanicznego dłuższego wypoczynku na łonie natury. Bardzo relaksujące mimo żaru lejącego się z nieba dzień w dzień. Stąd dłuższa absencja na blogu.

Na temat wyników wyborów w sumie nie ma co mówić. Ja osobiście mogę tylko współczuć wyborcom Komorowskiego. W zasadzie nie wiem, czemu miałam w ogóle jakieś nadzieje, że prezydentem może zostać ktoś kto nie został z góry wybrany jako słuszny. Nie ważne ile kłamstw i afer było z udziałem PO, polaryzacja w mediach na bohatera, który walczy w słusznej sprawie (PO) i jego jednego jedynego wroga z którym musi zawzięcie walczyć (PiS) jak widać jest niezwykle skuteczna. Teraz dodatkowo bajka nabrała kolorów, bohater, który był tym złym zrzucił czarną zbroję i wybielił się śmiercią brata. Zaangażowani widzowie są podzieleni niemal pół na pół i każdy chce aby w jego rozumieniu lepszy bohater wygrał. Można powiedzieć, że zbliżamy się do przebudzenia. Może w następnych wyborach zauważmymy, że PiS i PO mają niemal identyncze programy i obie są w zasadzie czarnymi charakterami.

Warto dodać, że wbrew temu jak się podaje wyniki w mediach Komorowski i Kaczyński nie mają poparcia w społeczeństwie rozłożonego pół na pół. Wśród zaangażowanych widzów spektaklu (połowa Polaków) owszem. Jednak druga połowa stoi z boku i przygląda się tej farsie najwyraźniej mocno znudzona.

nie głosowało – 45%
Komorowski – 29%
Kaczyński – 26%

Na razie tyle, żadnej sensownej notki na ciekawszy temat nie jestem teraz w stanie napisać.

Wrzucam dla radosnych wyborców Komorowskiego nagranie na temat przedwyborczych obietnic Platformy. Pamiętacie akcję 4xTAK! ? Szumne przedwyborcze zbieranie podpisów? Jeśli też złożyliście podpis, nie martwcie się, trafił do niszczarki z 750 000 innych. Władza została objęta, obietnice obsikane.

Cytuję jeszcze raz Mistkiewicza:

Jeśli antagonista jest dobry, słuchacze i widzowie wybaczą wszystko. Błędy potknięcia, niedoskonałości, niezborność programu, trudności z jego realizacją. Dopóki na scenie jest antagonista, dopóki jest tak dojmujący, będą występowali po jego stronie.

Oł yea, teraz mamy dwóch antagonistów, kibicujmy Platformie i PiSowi ad mortem defecatum.

Btw, śmialiśmy się z Miedwiediewa, misiaczka sterowanego przez Putina, to teraz wygłosowaliśmy podobną sytuację u nas :).

Reklamy